Vixen - Wyrzuty sumienia (VIXTAPE 3)
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (4)
chce być pewny, że to miłość a ty, że nie jesteś hujem
Wszystko było spoko, ale ja szukałem zmartwień.
Ciągle zamknięty na pomoc, myślałem, że sam dam radę
Dzisiaj wiem, że dobry kolor oko widzi tylko w parze.
Zabiłem ją na amen bo nie wiedziałem co dalej
chociaż mam otwartą bramę, to z tym ciężarem nie zasnę
Mogłem zrobić to lepiej, mogłem mieć jej poparcie ciągle
A mam pretensje do siebie bo z tym przegrałem
Nie zasługuje wcale na medal, sam się w tym gubię
Bo nie mogę już wykrzesać tego czym się cieszą ludzie.
Mam dosyć tego cienia i życia w skorupie
CZas spełnić swe marzenia i uzupełnić dumę.
To nie prawda, że mam schizy, że nie widzę nic w oczach
I nie wierzę w to, że nigdy nie będę potrafił kochać
Wole czekać na prawdziwość niż przejechać się do donikąd
chce być pewny, że to miłość a ty, że nie jesteś (...)
Może to nie byłaś Ty albo ja byłem kimś innym
Ale Ty lubiłaś być w sumie ze mną bez przyczyn.
Bo nie dawałem Ci nic oprócz wspólnej chwili
Mówiłaś, ze mam ten błysk choć przy Twoim mój był niczym.
Na początku nic nie czułem, na pewno nie chciałem ranić
Bo dobrze znam się z tym bólem, gdy serce krwawi
Teraz bym jej nie zwiódł, wróciłbym się o dwa dni
I sprawił, że z tych akcji dzisiaj byśmy się śmiali.
Wiem, że w głowie mam burdel, mam nie poukładane
chociaż staram się jak umiem to raczej nie realne
żeby nagle wszystko unieść i ułożyć jak układankę
może kiedyś się nauczę, przestanę czuć się bezkarnie.
Dziś zrobiłbym to inaczej, w sumie ona pewnie też
ale ja sam nie wiedziałem, to spadło z góry jak deszcz.
I gryzie mnie sumienie teraz, nie wiem czy wiesz'
Ty ze mna byłaś szczera, ja też. Zrobisz co chcesz!
Vixen jest super x3